Igrzyska nie tylko sportowe...

Światowe rozgrywki polonijnych ochotników sportu o laur zwycięstwa w wielu dyscyplinach sportowych podczas Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych mają za sobą długą, jeszcze przedwojenną tradycję - swoją historią sięgają czasów prezydenta Mościckiego i rozegranych w sierpniu 1934 roku w Warszawie I Igrzysk dla Polaków z Zagranicy i Wolnego Miasta Gdańska. Otworzył je wówczas na Stadionie Wojska Polskiego w stolicy sam Rydz Śmigły. Bo tak naprawdę ideą polonijnych Igrzysk było od początku i jest nadal umacnianie narodowej tożsamości przybyłych na tę okazję ze wszystkich stron świata Polaków zamieszkałych na obczyźnie. Owszem, była przerwa w kontynuowaniu Igrzysk, wywołana przez II wojnę światową i lata stalinizmu, lecz w roku 1974 Światowe Igrzyska Polonijne zostały reaktywowane i odbywają się co dwa lata, zawsze w innym polskim mieście.Ta piękna idea sportowej rywalizacji pozostaje do dziś atrakcyjna i spotyka się z coraz większym zainteresowaniem także ze strony polonijnej młodzieży.

Rok temu miały miejsce we Wroclawiu XV Światowe Letnie Igrzyska Polonijne. Zawsze była to i jest impreza pełna rozmachu, a przy tym dynamiczna i radosna, w której obecnie udział bierze ok. 1000 zawodników ze wszystkich Polonii świata, a patronat obejmuje polski Senat. Jej rangę etyczną podkreśla każdorazowo rozpoczynanie Igrzysk od uroczystego ślubowania uczestników. Oto jego tekst:”W imieniu wszystkich zawodników ślubuję: respektować zasady, obowiązujące w sporcie, przestrzegać zasady szlachetnej rywalizacji i zawsze postępować zgodnie z duchem fair play”.To piękne credo przestrzegane jest zawsze podczas trwania Igrzysk w całej rozciągłości.

Przyjeżdżają na Światowe Igrzyska Polonijne rodacy z całego świata – z Argentyny, USA, Kanady, Niemiec,Wielkiej Brytanii,Rosji, Austrii, Szwecji. Czech, Polacy z dawnych Kresów i wielu innych Polonii rozsianych na obu półkulach... Zawsze wytwarza się między uczestnikami zdrowa rywalizacja, a nawet patriotyzm „lokalny”, związany z krajem zamieszkania. Od dłuższego czasu najbardziej aktywna i dynamiczna jest zarówno w organizacji Igrzysk jak i na niwie osiągnięć w rozgrywanych konkurencjach sportowych – Polonia kanadyjska, której sukcesem jest również duże rozgłośnienie idei Igrzysk nie tylko na terenie Ontario, ale i Polonii kilku innych prowincji Kanady. Udało się nam też obniżyć średnią wieku uczestników: kiedyś brali udział w SLIP na ogół dojrzali ludzie płci obojga – obecnie przewagę stanowi młodzież, w dodatku bardzo uzdolniona, mająca za sobą wyniki sportowe w Kanadzie, czy w innych Poloniach świata!

A że Igrzyska mają, mimo szerokiego udziału nie tylko zawodowców, ale i amatorów, wysoki poziom - zasługa to w dużej mierze organizatorów. Oto pełen pasji menadżer Teamu Canada, Jerzy Dąbrowa, który od czasu studiów , gdy brał udział w Akademickich Mistrzostwach Polski w pływaniu stylem zmiennym, pozostał sportowi wierny i do Kanady przeniósł to umiłowanie. Jest nie tylko organizatorem Teamu Canada - sam uczestniczy w światowych mistrzostwach polonijnych jako zawodnik i zdobywa medale w pływaniu. Może dzięki swej pasji, którą mógłby góry przenosić - potrafi zdobywać zawodników na kolejne Igrzyska Polonijne z różnych dyscyplin nawet z odległych prowincji Kanady.

Z kolei Piotr Lach – to wytrwały i zapalony uczestnik letnich i zimowych Światowych Igrzysk Polonijnych - do sportowych rozgrywek wciągnął całą swą rodzinę z dziećmi włącznie. Na Igrzyskach zdobywa medale w pływaniu. Prężny organizator jest gorącym zwolennikiem, kibicem i przyjacielem sportowców.

Mądrze służy swym doświadczeniem senior i profesjonalista, mistrz sportu, Zbigniew Jóźwiak, organizator ekipy kanadyjskiej podczas wcześniejszych Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych. Niegdyś trener I klasy w piłce siatkowej, pięć razy zdobywał mistrzostwo Polski, wielokrotny reprezentant Polski w siatkówce...

Ci zasłużeni i zapaleni działacze Igrzysk nie tylko zgodnie współpracują, ale wręcz się uzupełniają. Łączy ich przede wszystkim zaangażowanie, z jakim podchodzą do przygotowania Igrzysk – dają swój czas, pieniądze, pasję – wszystko! Oni dobrze wiedzą, że największe możliwości kryją się w jedności kanadyjskiej grupy sportowej – kiedy wszyscy są razem jak jeden mąż .

A uczestniczyć w Igrzyskach mogą właściwie wszyscy, którzy kochają sport i mają do niego aktywny stosunek, choćby dotąd nie mieli ze sportem, mierzonym na medale, nic wspólnego - ale uwielbiają pływać, biegać,uprawiać np. żeglarstwo, czy chociażby siatkówkę plażową... Chodzi nie tyle o profesjonalnych zawodowców, co o czynnych entuzjastów sportowych zmagań.

Granic wiekowych praktycznie nie ma. Są kategorie wiekowe do 10 lat, do 20 lat, do 60 plus, a 70-latkowie odnoszą też duże sukcesy np. w pływaniu. Ostatnio we Wrocławiu 80-latek, Stanisław Ralcewicz zdobył 3 złote medale w brydżu sportowym. Dla starszych udział w Igrzyskach - to jest prawdziwy doping do czynnego życia, sposób na poczucie się jeszcze w miarę młodym i potrzebnym! Bo są to nie tylko Igrzyska sportowe, ale i życiowe... A dla młodych jest to zawsze szansa na otwarcie się na kraj pochodzenia...

Wszak Igrzyska – to łączność z krajem , co szczególnie ważne jest dla młodych drugiego i trzeciego pokolenia, urodzonych w Kanadzie, dla których często jest to okazja do pierwszego kontaktu z Polską. A kontakt ten podczas Światowych Igrzysk Polonijnych jest tak gorący i emocjonalny, że zdarzają się przykłady, iż młodzi, oczarowani Polską, wracają potem do niej, by tam pracować...Bo młodzi przez udział w tym wielkim sportowym święcie, jakim zawsze są Igrzyska – odkrywają Polskę dla siebie....Dociera do nich piękno polskiej kultury, uroda rozgrywek sportowych, toczących się pod biało-czerwoną... Stają się dumni z odkrytej tożsamości.

Bo Igrzyska to nie tylko sprawy zasadnicze, to także radość z poznawania kraju i ludzi, zawierania serdecznych przyjaźni. Przybyli ze wszystkich stron świata miłośnicy sportu tworzą prawdziwą wspólnotę, której więzi utrzymują się długo po zakończeniu sportowych rozgrywek, tym bardziej ,że gospodarze Igrzysk wciągają ich w poznawanie historii Polski, narodowych tradycji. Służy temu wiele imprez towarzyszących, koncertów, wycieczek, spotkań i możliwości długich wieczornych rodaków rozmów... Wspólnie tworzona wspaniała, rodzinna atmosfera sportowa sprzyja integracji wszystkich Polonii z krajem, dostarczając niezapomnianych wrażeń podczas rozgrywek sportowych, gdzie nie zwycięstwo, lecz szlachetna rywalizacja jest najważniejszą ideą , przyświecającą zawodom.

Pięknie wyglądają podczas Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych polscy zawodnicy z Kanady, ubrani w jednakowe stroje sportowe Team Canada , które budzą powszechny aplauz. To firma odzieżowa Victory i jej polski właściciel w Kanadzie wykonał perfekcyjnie dla całej ekipy, efektowne stroje o barwach biało-czerwonych - nie tylko bardzo reprezentacyjne, ale wyjątkowo sugestywnie wyrażające łączność dwóch krajów, z których się wywodzimy, mających na swej fladze takie właśnie barwy: Kanady i Polski. A jest zasadą organizatorów, że dzieci i młodzież są ubrani na Igrzyska w te wspaniałe sportowe stroje za darmo, choć koszt ubrania dzieci - to 20 tys. dol. Części młodym, niezbyt zasobnym materialnie, organizatorzy dofinansowują też bilety lotnicze do Polski, podczas gdy dorośli jadą i utrzymują się na własny rachunek. Dlatego tak cieszą stali, wierni sponsorzy... Światowe Igrzyska Polonijne wyzwalają tyle dobrej energii, że nie bez znaczenia dla Polonii kanadyjskiej jest też uboczne działanie Teamu Canada na rzecz organizacji polonijnych i szkół. Organizatorzy Teamu są otwarci na pomoc i wspieranie Polonii w innych dziedzinach jej aktywności, np. przez wpółdziałanie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy - zyski z przygotowanej przez Team podczas ostatniej edycji Orkiestry aukcji książek - dodane zostały do ogólnej sumy, uzbieranej przez Wielka Orkiestrę w Toronto. Podobnie udzielono m.in. pomocy polonijnej szkole im. Ojca Pio zakupując książki polskiej literatury dla kończących tę szkołę 7-klasistów ...

Igrzyska, przeżywane jako prawdziwe święto Polonii kanadyjskiej, zdobyły takie uznanie, iż wydaje się słuszny pomysł Jerzego Dąbrowy, że powinna powstać Rada Polonii Świata d/s sportu. Byłby to rodzaj agendy i opiniotwórczego partnera Wspólnoty Polskiej, wchodzącego w przyszłości w skład Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Stopniowo powoływana również w innych ośrodkach polonijnych na świecie Rada Polonii Świata d/s sportu byłaby istotnym głosem wszystkich Polonii od Pacyfiku po Atlantyk, zwłaszcza jeśli idzie o organizację i przebieg omawianych Igrzysk. Polski Komitet Olimpijski, który teraz nie ma z kim rozmawiać w okresach pomiędzy Igrzyskami, uzyskałby partnera do rozmów, a sponsorzy chętniej dawaliby pieniądze na wsparcie przygotowań do SLIP - mając do czynienia z organizacją. W dodatku Rada mogłaby wystąpić o dofinansowanie Igrzysk ze strony Kanady, starać się o granty...

W 2013 roku ma odbyć się kolejna edycja Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych - tym razem kandydatem są Kielce. Niech więc przyjadą młodzi i starsi uczestnicy polonijnych rozgrywek za pół roku do Kielc, wnosząc w mury tego grodu entuzjazm i radość, a także wolę szlachetnej rywalizacji.

Łatwo powiedzieć: niech przyjadą... A przecież z tym pięknym przedsięwzięciem wiąże się konieczność pomocy finansowej ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Kielce gotowe są przyjąć uczestników, tamtejsze Marszałkowstwo wyrazilo chęć goszczenia polonijnych entuzjastów sportu, ale właścicielem obiektów sportowych jest miasto, a prezydent Kielc uważa, że gród, który reprezentuje, nie bardzo czuje się na siłach opłacić całość imprezy.

Istnieje więc niebezpieczeństwo niezaistnienia XVI Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych w 2013 roku w Polsce - wszystko zależy od decyzji finansowej MSZ, o którą należy prosić , bo inaczej strata byłaby ogromna. Impreza sportowa o takiej randze daje totalne dowartościowanie zarówno organizatorom, jak i uczestnikom, zacieśnia łączność Polaków na obczyźnie z krajem, zaś tylu młodym ludziom polskiego pochodzenia, którzy nigdy w kraju nie byli, tworzy szansę szczególnego zainteresowania się miejscem pochodzenia, chęć poznania go, przeżycia pięknej lekcji patriotyzmu... Sport odgrywa w tej mierze wielką rolę – to szczególnie atrakcyjny sposób rozbudzania narodowych uczuć...

A może najważniejszą ideą Igrzysk jest łączenie Polaków ponad wszelkimi podziałami – tak jak sport powinien łączyć.

autor: Krystyna Starczak-Kozłowska
Team Canada, SLIP 2013


Strona zaprojektowana przez: Custom Solutions
www.customsolutions.ca
Copyright (c) 2010 - 2017 Wszystkie prawa zastrzezone