WAKACJE Z IGRZYSKAMI POLONIJNYMI

Uczestnicząc w spotkaniu w Polskim Konsulacie z polonijnymi sportowcami wybierającymi się do Kielc na tegoroczne Światowe letnie Igrzyska Polonijne kolejny raz pomyślałem, że jest to dla nich świetny pomysł na spędzenie wakacji. Łączą przecież kilka wspaniałych rzeczy, jak odwiedzenie ojczyzny, krewnych, znajomych, poznanie nowych, a wśród nich z różnych krajów świata, świetny kontakt z polską mową, tradycją, kulturą, krajobrazami, zabytkami i współczesności, w dodatku na żywo, w oryginale, bez przetworzenia, no i oczywiście także sportowa rywalizacja w różnych dyscyplinach, medale, gratulacje. Wakacje z igrzyskami polonijnymi to naprawdę świetna idea, co potwierdzają wszyscy jej dotychczasowi uczestnicy. Dla niektórych z nich bywa to pierwszy kontakt z Polską lub pierwszy po wielu latach od wyjazdu. Niemalże dla wszystkich początek częstych odwiedzin, a więc i odnawiania więzów lub nawiązywania przyjaźni.

Organizacja Światowych Letnich Igrzysk Polonijnych Kielce 2013 stała jakiś czas pod znakiem zapytania, co było związane z przeniesieniem przed dwoma laty podstawowych kompetencji ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska bezpośrednio na Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Być może ta niepewność i opóźnienia w ogłoszeniu ostatecznej decyzji czy i gdzie odbędzie się ta polonijna impreza spowodowały, że Team Canada będzie liczył mniej zawodników niż dwa lata temu. Pewnie miało wpływ na to również wyeliminowanie kilku dyscyplin sportowych z tegorocznych igrzysk. Ostateczna liczba polonijnych zawodników z Kanady nie jest jeszcze znana, gdyż do ostatniej chwili, do startu w zawodach, ciągle można zgłaszać swój udział. Przypomnę, że dwa lata temu Polonijna drużyna z Kanady zarówno w ilości zawodników, jak izdobytych medali zajęła drugie miejsce.

Spotkanie w Konsulacie było ostatnim z kilku organizowanych w tym roku przez Team Canada. Oprócz zawodników czestniczył w nim poseł Władysław Lizoń z Małżonką Małgorzatą i przedstawiciele kilku polonijnych mediów, a także sponsorów. Konsul Generalny RP Grzegorz Morawski do swoich życzeń sukcesów w Igrzyskach dołączył specjalny prezent od Konsulatu, rozbawiając nim wszystkich zebranych. Ponieważ Igrzyska będą w Kielcach, więc Team Canada otrzymał... scyzoryk, wszak Kieleckie ze „scyzoryków” słynie. Tak uzbrojeni zawodnicy z pewnością dadzą sobie radę z konkurencją. Nadzieję na przywiezienie dużej ilości medali i drużynowe pierwsze miejsce wyraził poseł Lizoń.

Piotr Lach dziękując za „oręż” do walki o medale przypomniał, że drużyna Polonii kanadyjskiej w dwóch kolejnych Światowych Letnich Igrzyskach Polonijnych zdobyła drużynowo drugie miejsce i na pewno pierwsze pod względem ubioru, wyposażenia, dobrej organizacji. Następnie wraz z Jurkiem Dąbrową wręczyli konsulom koszulki z tegorocznym głównym emblematem kanadyjskiego zespołu.

Gospodarze, reprezentowani na spotkaniu przez wymienionego wyżej konsula Grzegorza Morawskiego i wicekonsula Grzegorza Jopkiourneewica, przygotowali też inną niespodziankę, a mianowicie zaprosili na spotkanie Aleksandra Czajkowskiego-Ładysza, wspaniały polski bas, który przyjechał do Kanady z koncertami. Towarzyszy ze „scyzoryków”przy fortepianie Andrzej Płonczyński. Artysta zaprosił zebranych do wspólnego wykonania znanej piosenki „Hej Sokoły”. Kilkugodzinne spotkanie zakończono „rodzinnym” zdjęciem.

Polonijne Igrzyska Kielce 2013 już za miesiąc, 3. – 10. sierpnia. Ile medali przywiezie Team Canada? Czy zdobędzie pierwsze miejsce drużyynowo. Czy znowu będzie podziwiany za organizację całej drużyny i jej udział w igrzyskach? Tego wszystkiego dowiemy się niebawem. Już teraz można powiedzieć, że zespół już odniósł sukces w postaci dużego zainteresowania Polonii kanadyjskiej tą olimpiadą, a poprzez nią również Polską. Jest to przecież jeden z najlepszych sposobów na naszą łączność z ojczyzną.

Autor: Janusz Szajna

 
GALERIA
                             
 

Strona zaprojektowana przez: Custom Solutions
www.customsolutions.ca
Copyright (c) 2010 - 2017 Wszystkie prawa zastrzezone