TAM GDZIE DZIECI TAM MY

9 stycznia 2011 w Sali Litewskiej przy Stevbank w Mississaga odbył się kolejny finał Świątecznej Orkiestry Pomocy dla dzieci ze schorzeniami min. neurologicznymi. Akcja sztabu Mississauga podobnie jak sztabu centralnego w Polsce zakończyła sie sukcesem. Nie chce tutaj mówić o cyfrach, bo to zostawiam je specjalistom I statystykom. Najważniejsze w tym wszystkim, że my, jako ludzie tutaj na obczyźnie, nie jesteśmy obojętni na szlachetne apele z Polski. Śmiało mogę powiedzieć, że jesteśmy daleko od znieczulicy i skorzy do pomocy.

Jak co roku, również teraz nasz Team dorzucił swoją cegiełkę do ogólnonarodowej kwesty.

Do zorganizowanego naszego stolika podchodzili ludzie w przeróżny sposób związani ze sportem i mimo tego, że juz włożyli swoje do puszek na wstępie, to na widok puszki na naszym stoliku jeszcze ją dopełniali. W zamian mogliśmy zaoferować gadżety Igrzysk Polonijnych Dolny Śląsk 2011 przysłane wcześniej przez organizatora, a jednocześnie pozyskiwaliśmy kolejnych uczestników. Na uwagę zasługuje tutaj Gosia, która na pytanie, jaką dyscyplinę sportową reprezentuje, odpowiedziała krótko – wszystkie. Czyżby kolejna Multi-medalistka?

Gosia jest przedstawicielka młodego pokolenia, tzw. Świeżej krwi i chyba najbardziej nas to cieszy w kontekście naszych sukcesów nie tylko igrzyskowych.

Jedna z głównych atrakcji aukcji była koszulka Wojtka Wolskiego Phenix Coyotes (ale on pochodzi z Polonii Mississauga) z jego autografem, zaprezentowana przez jego brata Kordiana. Kordian jest jednym z wielkich przyjaciół naszego Team, ale zamiast np. Grać w hokej jak brat, to on sprzedaje i kupuje domy.

Koszulka była podarunkiem rodziny członka naszej ekipy, państwa Szeremietucha.

Podczas krótkiej pogawędki z konsulem RP w Toronto Panem Markiem Ciesielczukiem dowiedzieliśmy się, że konsulat nosi się z zamiarem czerwca tego roku poprzez piknik promowania Euro 2012. No to słowami Jurka Owsiaka “będzie sie działo”.

Miło nam było, kiedy szefowa WOSP misji kanadyjskiej Pani Halina Stankiewicz udziela nam swojego wsparcia w naszej misji, wspólnie ze swoimi następczyniami Magdą i Robinką. Komendant SWAP pl. 114 jeszcze raz potwierdził oddanie w ręce młodzieży i naszego team Parku im. Ignacego Paderewskiego celem reklamy naszej imprezy i podreperowanie budżetu.

Natomiast “Lachowia”. Dosłownie rzutem na taśmę, nawiedziła Sale Litewska bezpośrednio po przyjeździe z Chicago, pozbawiając pierwszeństwa uściskania swoich dzieci I dziewiczego spaceru z Reksiem wokół boiska. Co za poświecenie? I dlatego we Wrocławiu zwyciężymy.

9 stycznia otwieraliśmy nasze serca i portfele, a teraz juz otwieramy nasze plany wakacyjno – urlopowe i zamykamy spotkaniem we Wrocławiu 30 lipca – 6 sierpnia 2011.

Jerzy Dabrowa

GALERIA
                           
 

Strona zaprojektowana przez: Custom Solutions
www.customsolutions.ca
Copyright (c) 2010 - 2017 Wszystkie prawa zastrzezone